|
Toastów nie powinno się wygłaszać na początku przyjęcia. W tradycji weselnej prawo do pierwszego toastu ma ojciec Panny Młodej. Dopiero jako drugi zabiera głos Pan Młody.
Po nich przemówić mogą świadkowie. Przy wygłaszaniu toastów należy pamiętać, żeby nie były zbyt długie, bo mogą się okazać nudzące dla gości weselnych.
Przykładowe toasty weselne:
Dzisiaj ślub Wasz, Państwo młodzi, W takim dniu się zawsze godzi. Życzyć szczęścia dni rozlicznych, I gromadki dzieci ślicznych. Tylko One sprawić mogą, Że nad życia trudną drogą. Pośród smutków, zawsze, wszędzie, Słońce Wam świeciło będzie.
Bądźcie dla siebie i ziarnem pieprzu, i szczyptą soli, i tym co cieszy, i tym co boli. Trwajcie razem, gdy miłość w rozkwicie i gdy ku jesieni swe kroki skieruje życie.
Jak obyczaj stary każe, gdy los składa nam w darze, dzień tak radosny, tak szczęśliwy, dzień wesela, dzień jedyny, Wznieś za młodych toast trzeba, niech więc słychać aż do nieba, Sto lat, sto lat, młodej parze, niech wam los dziś składa w darze, to co szczęściem się nazywa, niech pieniędzy wam przybywa, niech wam zdrowie dopisuje, i niczego nie brakuje.
Młodej parze szczęścia życzmy, Sto lat, sto lat, głośno krzyczmy. (cała sala śpiewa sto lat) Za nic mowy wyuczone, poetyckie za nic ody. Ja po prostu i serdecznie sławię ojców Pani Młodej. Niechaj żyją długie lata. Tylko córki mieć nie sztuka, więc niech para ich doczeka i prawnuczki i prawnuka. Niechaj im się wszystko darzy i pociechy mają z córy! Wiwat ojcze Pani Młodej. Wnoszę kielich ten do góry! Brzęk! brzęk! kieliszkami, i pełnymi pucharami. Kto wypije, niechaj żyje.W jak najdłuższy czas.
Gdy ulicą kroczy kobieta z wysoko uniesioną głową, to wiadomo, że ma kochanka. Gdy ulicą idzie kobieta z nisko spuszczoną głową, wiadomo, że ma kochanka. Gdy ulicą idzie kobieta, kręcąc głową, wiadomo, że ma kochanka. Jeśli kobieta w ogóle ma głowę, to ma kochanka. Wypijmy więc za kobiety, które mają głowę!
Nie będziemy jeść, Nie będziemy pić, Nie będziemy tańcować, Póki Panna Młoda, Póki Panna Młoda, Nie zacznie całować!
Brzęk! brzęk! kieliszkami, I pełnymi pucharami, Kto wypije, Niechaj żyje, W jak najdłuższy czas.
Drodzy goście Pijcie śmiało, niech alkohol dziś się leje. Jak będziecie mieli mało, to Pan Młody Wam doleje. Niech kielichy głośno brzęczą bo to dźwięk dla ucha miły. Gdy się goście tańcem zmęczą trunek im przywróci siły.
Wszyscy w dniu dzisiejszym czujemy się młodzi, więc Wódka Weselna nikomu nie szkodzi niechaj wszyscy Goście na zdrowie dziś piją Agnieszka i Jacek niechaj sto lat żyją
Była noc. Księżyc i cisza. On i Ona. On powiedział: - Tak? Ona powiedziała: - Nie. Minęły lata. I znów noc, księżyc i cisza. On i Ona. Ona powiedziała: - Tak? On powiedział: - Tak. Ale lata już były nie te. Wypijmy za to, byśmy wszystko w życiu robili w porę!
Teraz Wy już nie samotni, teraz Wy we dwoje. Na łzy, smutki i radości pójdziecie oboje. Już Wam teraz droga życia łatwiejsza i lżejsza O! bo miłość wszelkie trudy usuwa lub zmniejsza. Niechaj złość i boleść u Was się nie zjawi, niech Wam zawsze Młoda Paro Pan Bóg błogosławi.
Z Bożej woli połączeni węzłem, co dwoje serc tych splata, żyjcie szczęśliwie tu na ziemi, niech Wam w miłości płyną lata, niech miłość, dobroć oraz ufność, która dziś w sercach Waszych gości, wraz z bożą łaską i pomocą da Wam moc szczęścia i radości.
Wstąpiłam do tego domu weselnego aby powitać parę małżeństwa młodego. Do was, Paro Młoda przemawiam z serca całego, by myśl wasza wzniosła się do Boga samego. Gdzie wybierasz się Panno Młoda, gdzie zamierzasz kierować swe kroki czy w wody szumne czy w łez potoki? Bo dziś kończy się twe mile spędzone panieństwo, a zaczyna się tak ważny moment w życiu - to jest właśnie małżeństwo. Opuszczasz ojca, matkę dla męża swojego i dom rodzinny dla domu waszego. Przeto więc Boga o błogosławieństwo proś pokornie abyście na nowej drodze życia żyli długo i spokojnie, byście nie zaznali wichrów ani burz w tym niech wam dopomoże Bóg i Anioł Stróż. Do ciebie zaś Panie Młody kieruję te słowa będziesz od dziś jako nowej rodziny głowa dał ci Bóg małżonkę byś był jej opiekunem i przyjacielem Nie uderz i nie tknij te troskliwe dziecię, które za żonę oddaje ci się aż na całe życie. A na koniec rodzice błogosławcie swoje dzieci niech im w szczęściu i radości czas lecie. Młoda Para niech żyje! Młodej Parze cześć! Niech się okrzyk w górę wzbije szczęść im Boże szczęść!
Coś na wesoło...
Drodzy Goście! Pijcie śmiało! Niech alkohol dziś się leje. Jak będziecie mieli mało, to Pan Młody Wam doleje!
Niech kieliszki głośno brzęczą, bo to dźwięk dla ucha miły. Gdy się goście tańcem zmęczą, trunek im przywróci siły.
Gosc_weselny, 02-12-2009, odsłon: 5190 |